niedziela, 11 sierpnia 2013

Rozdział 7

Kolejny dzień zapowiadał się tak jak wczorajszy , ale w rzeczywistości był zupełnie inny.

-Pablo! wiem , że jesteś na mnie zły , ale ja naprawdę go kocham 
- Aha czyli ja dla ciebie nic nie znaczę 
-Nie to nie tak. Jesteś dla mnie ważny 
-Ale nie dawno mówiłaś coś innego
- Wiem, lecz ostatnie dni i wydarzenia dały mi wiele do myślenia 
- I wybrałaś jego...


Oczy miałam nadal zamknięte mimo tego , że sen lub wspomnienie dobiegło końca. Ja wolałam leżeć i śnić dalej. Niestety Olga , która wołała wszystkich na śniadanie swoimi krzykami nie pozwalała mi na to. Z niechęcią zeszłam na dół. Ku mojemu zdziwieniu nikogo w jadalni nie było. Usiadłam gdzie zawsze czekając w samotności na podanie posiłku.Niedługo później przyszedł German.
-Witaj Angie - powiedział pan domu z uśmiechem na twarzy
- Dzień dobry German  
- Jak się spało ?
- Bardzo dobrze  
- Cieszę się 
- A jak tobie minęła noc ? 
- Znakomicie 
Chwilę później  do jadalni przyszła radosna Violetta. Zajęła wolne obok mnie miejsce  i czekała razem z nami na śniadanie. Następna osoba, która zjawiła się w pomieszczeniu był Ramallo. Niedługo później przyszła Olga podająca nam śniadanie . Dzisiaj posiłek zjedliśmy w bardzo wesołej  i miłej atmosferze. Violetta opowiadała nam o swoim chłopaku , Ramallo mówił o wielkich zyskach w firmie, nawet ja tryskałam radością podobnie jak German na którego co jakiś czas zerkałam. 

Po śniadaniu
Postanowiłam , że dzisiaj udam się z Violettą do Studio21. Planowałam za kilka dni wrócić ale ... no sama nie wiem.
- Angie tak się cieszę, że wreszcie wracasz do szkoły 
- Naprawdę 
- Tak ta nowa nauczycielka, która musiała ciebie zastępować była okropna 
- Nie. Chyba nie było aż tak źle 
- No nie było najgorzej ale ja i tak wolę ciebie i to w jaki sposób prowadzisz zajęcia. Nikt ale to nikt nie jest w stanie godnie cię zastąpić
- To miłe 
- Dziękuję .Angie
-Tak
-Ja muszę już lecieć na lekcje 
- Dobrze idź 
- Do zobaczenia 
 - Na razie 
Gdy Violetta ruszyła na zajęcia ja udałam się do pokoju nauczycielskiego. Zdziwiona zobaczyłam w nim kobietę , której  wcześniej nie znałam 
- Witaj nazywam się Jackie jestem nauczycielką tańca i  to ja zastępowałam cię w czasie twojej nieobecności - A więc wszystko jasne 
- Miło mi jestem Angie 
-Ah a więc to ty Pablo wiele mi o tobie opowiadał
- Tak 
-Naturalnie 
Chwilę później wszedł Pablo przedstawiając mi  nową nauczycielkę 
-Cześć Angie poznałaś już Jackie nową nauczycielkę tańca
- Tak  
-Dobrze ja już muszę iść za chwilę mam zajęcia żegnajcie - oznajmiła kobieta kierują się w stronę drzwi 
- Do widzenia - powiedzieliśmy prawie że równocześnie 
- Nie gniewaj się ale ja też muszę już zmykać na lekcje
- Nie przejmuj się.
- Dobra no to na razie 
- No pa 
Gdy Pablo odszedł zostałam sama w pokoju rozmyślając o nowej nauczycielce. Dziwne coś mi mówiło , że ona nie jest taką dobrą ,miłą i sympatyczną  osobą na jaką wyglądała.
__________________________________________________________________________
Co myślicie o nowej nauczycielce? Mam nadzieje ,że rozdział wam się podobał.
Lady.V

3 komentarze: