-Angie jak się czujesz
-Lepiej niż wczoraj- muszę przyznać , że ból głowy nie bolał mnie tak mocno jak wczoraj
-To dobrze. Angie
- Tak
-Kiedy wrócisz do naszego domu - nie wiedziałam co odpowiedzieć Violetcie, wiec milczałam.
-Bardzo za tobą tęsknimy- dodała i poszła, a ja zamknęłam oczy i rozmyślałam o tym co ona im powiedziała . Nie wiedziałam , kogo ma na myśli , kto wraz z nią z mną tęskni .
- Angie śpisz ?
- Nie, a coś się stało
-Nie , a podoba ci się ta książka , którą ci przyniosłem
-Nie, to znaczy jeszcze nie czytałam tej książki , ale ta karteczka , która była w niej...- urwałam nie wiedziałam co powiedzieć - dziękuję
-Nie musisz dziękować
-Pablo
-Tak
-Dziękuję ci , że zawsze przymnie jesteś
- Jestem i zawsze będę - po tych słowach mój przyjaciel pocałował moją dłoń i odszedł . Nie minęło nawet 5 minut i przyszedł tajemniczy mężczyzna. Bez wahania powiedziałam
- Kim jesteś i czemu tu ciągle przychodzisz ?- zauważyłam , że tymi słowami zraniłam go
- Jak to nie pamiętasz mnie ?
- Nie a co powinnam ?
- Wydaje mi się , że tak
- Dobrze to powiesz mi jak się nazywasz
- Tak nazywam się German Castillo i jestem ojcem Violetty ją chyba pamiętasz
- Tak
-Przyszedłem tu ..
- Zaraz zaraz przerwałam mu ty jesteś ojcem Violetty
- Tak, a przyszedłem tu
- A wiec- znowu nie dałam mu dokończyć - tą drugą osobą byłeś ty
- Co ?- zauważyłam zdziwienie na jego twarzy
-Jaką drugą osobą ?- opowiedziałam mu o tym co powiedziałam mi jego córka a on przytaknoł
- No to kiedy wrócisz ?
-Dlaczego tak ci na tym zależy ?
- Bo cię kocham i chciałbym wiedzieć kiedy znowu zobaczę cię w moim domu - Nie wiedziałam co mam mu na to odpowiedzieć. German powiedział , że mnie kocha i , że ja nieeeeeeee.. Mieszkam w jego domu. Jak ja mogłam zapomnieć o facecie , który mnie kocha .Nagle łzy spływały mi po policzku .
- Jak się czujesz - spytała
- Dobrze , tylko co jakiś czas czuję bóle głowy
- Aha dobrze proszę zobaczyć to jest flakonik z lekarstwem , który sprawi , że bóle głowy szybko miną . Kładę je pani na tym stoliczku wraz z dawką jaką ma pani spożywać
- Dziękuję bardzo
- Do widzenia i życzę udanej nocy
- Do widzenia
Następnego dnia czułam się dużo lepiej . Pielęgniarka też to dostrzegła i oznajmiła , że za tydzień będę mogła wrócić do domu.ucieszyło mnie to , ale i zasmuciło.
________________________________________________________________________________
I jak ? Mam nadzieje , że wam się podobał

