poniedziałek, 22 lipca 2013

Rozdział 1

 Otworzyłam  oczy. Pierwsze co a raczej kogo zobaczyłam to mężczyznę siedzącego nie daleko mnie.Nagle usłyszałam znajomy głos
- Angie- Tak ten głos był mi dobrze znany. Obróciłam się w stronę usłyszanego imienia i zobaczyłam Pabla mojego najlepszego przyjaciela .Już chciałam spytać o tego mężczyznę siedzącego naprzeciw mnie , lecz nim zdążyłam wydobyć z siebie głos , gdy weszła kobieta, która zaczęła rozmawiać nie z Pablem tylko z tym drugim. Ciągle myślałam o tym tajemniczym i bardzo przystojnym facecie. Gdy otworzyłam ponownie oczy usłyszałam jedno słowo wydobyte z ust kobiety amnezja.Po chwili wyszła a ja z niedowierzeniem  zaczęłam rozglądać się. Dziwne to pomieszczenie przypominało bardziej salę  szpitalną niż mój pokój. Zaraz on wcale nie wyglądał jak moja sypialnia . Nie Nie to  niemożliwe co ja robię w szpitalu. Z niedowierzeniem zamknęłam oczy i zasnęłam.
 Obudziłam się po paru godzinach i.... o nie ten mężczyzna znowu siedział w tym samym miejscu co wtedy gdy go dzisiaj ujrzałam. Już chciałam spytać go  kim jest i co on tutaj robi , lecz gdy usłyszałam imię chyba moje bo tylko my byliśmy w tej sali zamknęłam oczy  i wsłuchiwałam  się w jego melodyjny i usypiający mnie głos który chyba już gdzieś słyszałam . Otworzyłam ponownie oczy ... Co nikogo oprócz mnie w tym pokoju nie było. Czyżby piękny głos i twarz tajemniczego mężczyzny była tylko pięknym snem. Nie wiedziałam co mam dalej myśleć. Leżałam bez ruchu na miękkim  łóżku gdy nagle do mojej głowy przedostało się prawdopodobnie wspomnienie a były nim białe róże, którą ktoś lecz nie widziałam kto trzymał w ręku 
  
___________________________________________________________________
Lady.V
Wiem dość krótkie. Wybaczcie mi lecz jest to mój pierwszy blog i pierwsze opowiadanie

1 komentarz: